Agnieszka Siwka zostaje na kolejny rok w MKS PR Gniezno. 22-letnia skrzydłowa we wtorek w siedzibie klubu podpisała roczny kontrakt.

Piłka ręczna od dziecka stanowi ważny element mojego życia. To właśnie w Gnieźnie rozpoczęłam grę i treningi. Jestem z tym klubem bardzo zżyta. MKS z roku na rok coraz sprawniej działa. Dzięki czemu, my zawodniczki, możemy przede wszystkim skupić się na własnym rozwoju – doskonaleniu oraz zdobywaniu nowych umiejętności podczas treningów. To wspaniałe uczucie być nie tylko świadkiem, ale i uczestnikiem rozwoju klubu. To właśnie przywiązanie oraz perspektywy skłoniły mnie do dalszej gry w MKS – zaznacza Agnieszka Siwka.

Na co zdaniem naszej rozmówczyni stać drużynę gnieźnieńską w nadchodzącym sezonie? – Uważam, że drużyna to całość i nigdy nie należy zbytnio wyróżniać jednej zawodniczki. Podczas gry wspieramy się, uzupełniamy oraz współpracujemy. To właśnie stanowi o naszej sile. Myślę, że potrafimy pokazać, że jesteśmy drużyną zawsze i pomimo wszystko. Niejedni przekonają się o naszej sile w nadchodzącym sezonie – ocenia.

Podopieczna Roberta Popka i Romana Solarka spędziła na parkiecie połowę swojego życia. Na co jeszcze liczy w tym jak i w przyszłych sezonach? – Przede wszystkim chciałabym wypracować u siebie bardziej boiskową odwagę. Pracuję nad tym już od dłuższego czasu, żeby podejmować bardziej ryzykownie decyzje i nie analizować ich zbyt mocno. Także będę się starała doskonalić swoje indywidualne umiejętności jako skrzydłowej, po to by móc wykorzystać to podczas meczu – zapowiada.

W poprzednim sezonie wystąpiła we wszystkich 14 spotkaniach MKS PR Gniezno o punkty, w których łącznie zdobyła 23 goli. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Siwka przez większą część sezonu grała na prawej stronie boiska ze względu na kontuzję Natalii Niedzielskiej. – Z początku było mi ciężko się przestawić i nie czułam się najlepiej w tym miejscu na boisku. Jednak później, gdy już się przyzwyczaiłam i dużo trenowałam na tej pozycji to starałam dawać z siebie wszystko. Uważam, że jak na mój debiut oraz na utrudnienie związane z tym, że jestem praworęczna, poszło mi całkiem nieźle. Delikatne braki umiejętności w ataku, starałam się nadrabiać szybkością i zadziornością. W obronie nie odczuwałam aż tak, żeby to była inna pozycja, ponieważ wychodzę z założenia, że trzeba mocno i twardo bronić, nie narzekając na miejsce na boisku – dodała lewoskrzydłowa.

Agnieszka Siwka przy podpisywaniu kontraktów nie zapomina o gnieźnieńskich fanach szczypiorniaka. – Kibice to bardzo ważna część naszej drużyny. Podczas meczów, gdy już brakuje sił, stanowią dodatkową motywację, żeby się nigdy nie poddawać. Wiem, że moi najwierniejsi kibice zawsze są i będą ze mną, nawet jeśli nie fizycznie to myślami. Szkoda, że nie będziemy mogły grać przy pełnych trybunach, jednak najważniejsze, że kibice będą z nami i będziemy czuły wsparcie. Nawet jeśli mniej liczne, to tak samo ważne – zakończyła Siwka.

Wcześniej nowy kontrakt z klubem podpisały Jagoda Linkowska i Joanna Sawicka.