Na obozie sportowym jego uczestnicy rozwijają sprawność fizyczność, bawią i odpoczywają w sposób ciekawy i bezpieczny. O tym dlaczego jeszcze warto posyłać dziecko na obóz sportowy rozmawialiśmy z opiekunkami pierwszej I edycji “Biwakowo na sportowo” – Martyną Michalską, fizjoterapeutką oraz Dominiką Rogacką – psycholog.

Natalia Zawodna: Każda z Was miała pod swoją opieką jedną z grup. Jak oceniacie inauguracyjny obóz Akademii tej perspektywy?

Martyna Michalska: Z zawodu jestem fizjoterapeutą i wiem, jak ważna jest aktywność fizyczna w naszym życiu. Najlepiej wprowadzać ją dzieciom od najmłodszych lat. Poprzez organizowanie takich obozów dzieci mogą przez cały dzień wykorzystywać swoją sprawność fizyczną, ulepszać ją i faktycznie dzięki organizatorom tego biwakowiska stwierdzenie sport to zdrowie jest idealne!

Dominika Rogacka: Organizatorzy oraz kadra dołożyli wszelkich starań, by urozmaicić czas uczestniczkom. Stanęliśmy przed nie lada wyzwaniem by pogodzić sport, dobrą zabawę i edukację w spójną całość, ale myślę, że się nam to udało. Jesteśmy też bogatsi o doświadczenie i wiemy na co warto zwrócić uwagę planując obóz w przyszłym roku.

2. Jakie korzyści, Waszym zdaniem, może wyciągać dziecko na przyszłość z takiego typu przedsięwzięcia?

M. Michalska: Korzyści jest wiele. Przede wszystkim dzieci na biwakowisku uczą się samodzielności, pomagania słabszym. Sport uczy i wiąże się także z dyscypliną, która była wprowadzana każdego dnia. Na obozie dzieci dostały wielką dawkę motywacji do sportu i nie tylko! Myślę, że tego typu przedsięwzięcia uczą także ciężkiej pracy, pokazują że nie wszystko przychodzi z łatwością, tylko trzeba w to włożyć dużo pracy, aby efekty były satysfakcjonujące.

D. Rogacka: Na pewno wzmacnia to samodzielność u dziecka. Musi ono nauczyć się komunikować własne potrzeby, wykonywać pewne czynności samodzielnie poranne wstawanie, ubieranie się, mycie itp., przestrzegać zasad i dyscypliny, a także wypracować umiejętności działania w grupie, np.poprzez wspólne dbanie o porządek w namiocie czy zabawy grupowe.

Czy w kilka dni można zintegrować grupę i zaszczepić w nich ducha sportowej rywalizacji ?

M. Michalska: Tak jak najbardziej. Codziennie było widać jak dziewczynki docierają do sobie coraz bardziej. Bardzo fajnie jest patrzeć na zawieranie nowych przyjaźni poprzez takie obozy. Pomiędzy grupą przebywającym na obozie była rywalizacja, jednak taka zdrowa. Żadna z dziewczyn nie robiła nikomu na złość, mimo tak młodego wieku dziewczyny bardzo dojrzale podchodzą do treningów, rywalizacji i różnych zadań.

D. Rogacka: Integracja grupy następuje szybko poprzez wspólne gry i zabawy. Dzieci zapamiętują wzajemnie swoje imiona, podczas gry mają często wspólny cel, i przede wszystkim dobrze się bawią a to sprzyja nawiązywaniu pozytywnych relacji.

Czy, w Waszej opinii, warto wysyłać dziecko na tego typu obóz?

D. Rogacka: Z pewnością tak. Myślę, że w czasach w których dzieci/ i młodzież nie wyobrażają sobie życia bez internetu i portali społecznościowych, wyjazd na obóz i oderwanie się od ,,wirtualnej rzeczywistości” jest bardzo cennym przeżyciem. Obóz to świetne miejsce by dziecko nabyło nowe doświadczenia, nawiązywały relacje z rówieśnikami oraz żeby się usamodzielniło. Dziecko musi sprawdzić się na nowym dla niego gruncie i kiedy mu się to udaje to wyrabia pewność siebie, często też nawiązuje przyjaźnie na lata. W przypadku tego obozu buduje też dobrą kondycję.

M. Michalska: Apel do rodziców. Jeżeli mają możliwość wysyłania dzieci na obozy niech to robią. Zachęcam także do motywowania i namawiania dzieci do sportu. W Akademii są profesjonalni trenerzy, którzy wiedzą jak działać, jak zachęcać dzieci do treningów i mają także wiedzę na temat mechaniki ciała. Miło było patrzeć na tak profesjonalne prowadzenie treningów, które zawsze rozpoczynali od rozgrzewki, a kończyli na ćwiczeniach rozciągających. Bardzo namawiam na uczestnictwo w treningach i obozach!