Nową twarzą, która w nadchodzącym sezonie zasili MKS PR URBIS Gniezno w ramach rocznego wypożyczenia jest 20-letnia Milena Kaczmarek. Wychowanka UKS GOSiR Dopiewo, który aktualnie nosi nazwę Bukowsko-Dopiewski KPR, to skrzydłowa młodego pokolenia. W minionym sezonie miała okazję zaprezentować się na parkietach PGNiG Superligi i sprawdzić się na tle bardziej doświadczonych rywalek.

Leworęczna zawodniczka, pomimo młodego wieku, ma na swoim koncie pierwsze sukcesy. Swoją skuteczną grą przyczyniła się do zdobycia, m.in w ubiegłym roku mistrzostwa Polski juniorek. Po sezonie 2018/2019, w którym rzuciła sto czternaście bramek dla I-ligowego Kwidzyna zainteresował się nią EKS Start Elbląg, do którego trafiła w ramach wypożyczenia. Barwy elbląskiego klubu Kaczmarek zaprezentowała szesnastokrotnie, co zaowocowało tym, że jedenaście razy wpisała się na listę strzelczyń. Teraz postawiła na Gniezno. – Po czterech latach pobytu poza domem na północy Polski chciałam w końcu wrócić w rodzinne strony i kontynuować grę w piłkę ręczna. To sprawiło, że na ten sezon zdecydowałam się związać z  klubem z Gniezna. Decyzję ułatwił mi fakt, że z trenerami – Robertem Popkiem i Romanem Solarkiem –  znam się od dziecka. Grając w Panterach bardzo często odwiedzałyśmy pierwszą stolicę Polski na towarzyskich turniejach jak i meczach. Miałam również przyjemność współpracować z duetem trenerskim na kadrze wojewódzkiej – tłumaczy nowa twarz MKS PR URBIS Gniezno.

Jak nowa koleżankę przyjęły pozostałe zawodniczki gnieźnieńskiego zespołu? – Dziewczyny z drużyny przyjęły mnie bardzo ciepło. Atmosfera w zespole jest pozytywna. Mam nadzieję, że ten team spirit sprawi, że zdobycia 3 pkt w każdym meczu będzie zdecydowanie łatwiejsze – dodaje.

Kaczmarek, póki, co omijały większe urazy. – W mojej dotychczasowej karierze nie było jak na razie przykrych momentów, o których chciałabym zapomnieć i niech lepiej tak pozostanie – kończy.

Witamy na żółto-czarnym pokładzie i życzymy wielu udanych występów w naszych barwach!