Dwie poważne kontuzje więzadeł krzyżowych i występy tylko w pięciu spotkaniach ligowych w przeciągu dwóch sezonów zdecydowały, że Jagoda Linkowska kończy przygodę z piłką ręczną jako czynna zawodniczka.

Linkowska, która sympatię gnieźnieńskich fanów zaskarbiła sobie nie tylko walecznością i umiejętnościami na parkiecie, ale także przyjazną aurą jest rodowitą gnieźnianką ale w kadrze prowadzonej przez duet trenerski Robert Popek – Roman Solarek spędziła tylko trzy sezony. W przeszłości broniła barw takich zespołów jak chociażby UKS Dąbrówka Gniezno czy KPR Kobierzyce.

Linkowska, która grała na pozycji rozgrywającej nie rozstaje się z naszym klubem. Nadal będzie trenować nowy narybek, a także od września przypadnie jej w udziale rola Dyrektora Akademia MKS PR Gniezno.

“Nadszedł czas rozstania – niestety nie pojawię się już na parkiecie w roli zawodniczki MKSu. Z całego serca bardzo dziękuję moim wspaniałym koleżankom, trenerom ale przede wszystkim kibicom, którzy zawsze wspierali mnie jak i całą drużynę bez względu na wygraną czy porażkę. Moja przygoda z piłką ręczną się jednak nie kończy – cały czas działam i będę działać jako trener. Dziękuję za wszystko”.