Już w najbliższą sobotę rozegrany zostanie pojedynek pomiędzy MKS PR Urbis Gniezno, a KPR Ruch Chorzów. Niewątpliwie, będzie to najważniejsze starcie dla obu ekip, ponieważ wygrana którejś z drużyn może przybliżyć do utrzymania się w PGNiG Superlidze Kobiet!

Bez wątpliwości możemy stwierdzić, że te spotkanie będzie niezmiernie emocjonujące. Jest to być, albo nie być w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju. Obie drużyny zdają sobie z tego sprawę i z pewnością żadna nie odpuści. Możemy liczyć na zaciętą walkę do samego końca.

Gnieźnieńskie „Pszczółki” na obecną chwilę zajmują 9. miejsce w tabeli, przed swoimi rywalkami. Sympatycy gnieźnieńskiej drużyny na pewno pamiętają ten niezwykle zacięty pojedynek, zakończony zwycięstwem i pierwszymi punktami w PGNiG Superlidze Kobiet, w którym gospodynie spotkania podejmowały we własnej hali 22-krotnego Mistrza Polski – MKS FunFloor Lublin. Drużyna MKS PR Urbis Gniezno, będzie chciała powtórzyć swój sukces i do swojego konta dopisać kolejne punkty, które pomogą umocnić się w walce o utrzymanie.

KPR Ruch Chorzów nie zdołał jeszcze zdobyć żadnych punktów w tym sezonie, przegrywając wszystkie z dotychczasowych spotkań, mając w zanadrzu do rozegrania jedno zaległe. Po ciężkim początku rozgrywek, zapadła decyzja o zmianie trenera zespołu. W listopadzie ogłoszono, że miejsce Walentyna Wakuły, zajmie Czeski duet – Ivo Vávra i Miroslav Bartoň.

Na ten moment ciężko wyłonić faworyta. Obie drużyny bardzo pragną zdobycia punktów, a jeszcze bardziej utrzymania w PGNiG Superlidze Kobiet. Z pewnością będziemy mogli liczyć na zacięty pojedynek. Przypomnijmy, że w zeszłym sezonie mieliśmy okazję oglądać spotkanie pomiędzy tymi zespołami, podczas Turnieju Mistrzyń w Brodnicy. Już wtedy było ono bardzo wyrównane, a o zwycięstwie zadecydował jeden punkt. Wówczas górą był MKS PR Urbis Gniezno wygrywając 21:20 (10:10).

Początek spotkania o godzinie 19:00, w Hali Widowiskowo – Sportowej im. Mieczysława Łopatki w Gnieźnie.